środa, 8 sierpnia 2012

Oh, my book..


Co cieszy bardziej niż nowa książka w okazyjnej cenie?... oczywiście, całe pudło nowych książek w okazyjnej cenie :)

poniedziałek, 30 lipca 2012

Po prostu




Są takie dni, na które się wyczekuje. Dni, kiedy zaznaczona na czerwono w kalendarzu data oznacza nie ostateczny termin złożenia projektu, czy innego raportu w pracy, a świętowanie z najbliższą osobą. Tak, po prostu. Nawet jeżeli fakt, że idziemy przez życie razem, ramię w ramię trzymając za ręce, celebrujemy każdego dnia. Rocznica ma swoje prawa. Dziękuję, nie tylko za ten dzień...dziękuję po prostu, za każdy dzień.

wtorek, 5 czerwca 2012

Jak miło...

Jak miło, gdy niezależnie od wieku, dla swojej mamy i babci, dalej jest się małą dziewczynką.

czwartek, 10 maja 2012

I tak ma być

Jest pięknie. Wokół las, na horyzoncie góry, w plecaku zapas książek, a komórka i tak nie ma zasięgu. Chwilo trwaj.

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

święto książki niech trwa każdego dnia


"Książki to także świat, i to świat, który człowiek sobie wybiera, a nie na który przychodzi."

W. Myśliwski "Traktat o łuskaniu fasoli"

sobota, 7 kwietnia 2012

Świąteczna lista obecności








Bukiet żonkili - jest. Świąteczne ozdoby - na miejscu. Jajka po zabiegach upiększających w łupinach cebuli i reszta zawartości wielkanocnego koszyczka - są. Babka drożdżowa według przepisu prababci - obecna. Spotkania z rodziną i przyjaciółmi - zaplanowane.

Wesołych, spokojnych Świąt Drogi Czytelniku/Czytelniczko. Świętowanie czas zacząć :)

niedziela, 4 marca 2012

O zapachu książek i nowościach technologicznych

Ostatnio mam wrażenie, że wszyscy mówią o e-bookach. Bo takie fajne, koszt mniejszy od tradycyjnych książek, a i czytniki do nich, małe, zgrabne, coraz tańsze, w sam raz do torebki. No i pewnie racja. Tyle, że ja lubię wybierać książki w księgarni, dotykać ich okładek, czytać opisy na obwolutach, kartkować i zaczynać czytać jeszcze w drodze do domu. Lubię układać moje książki, dzieląc na te już przeczytane i te jeszcze czekające w kolejce. Lubię, gdy w miarę czytania książki, między jej stronicami wędruje zakładka. Czy e-book też może wywołać takie uczucia? Z drugiej jednak strony, miejsce na regale się kończy... może więc warto dać szansę publikacjom elektronicznym? Lektura tekstów z Magazynu Świątecznego i Dużego Formatu, nie rozwiewa wątpliwości.. na razie na tapecie książki ze zdjęcia kupione w ramach promocji księgarni internetowej. Na jakiś czas starczy. Mam dużo czasu na zastanowienie.