środa, 26 grudnia 2012

Wesołe Święta :)





Zaczyna się od pierwszej gwiazdki, a potem rodzinne spotkania, życzenia i śmiechy przy choince :) Wyczekiwane tradycyjne smakołyki i całkiem nowe smaki. Drobne upominki i niesamowita radość, że udało się spotkać. Prawdziwa bożonarodzeniowa magia. Miłego świątecznego wieczoru.. wszak Święta jeszcze trwają :)

czwartek, 20 grudnia 2012

Kilka dni do Świąt



Kilka dni do Świąt. Kartki z życzeniami w drodze. W domu rozbrzmiewa składanka świątecznych przebojów. Porządki wkraczają w ostatni etap. Wyciągam pierwsze dekoracje. Otrzymane kartki z życzeniami dumnie prezentują się na świątecznej girlandzie. Chwila przerwy z kawą i prezentem od Mikołaja. Spokojnie czekamy na Święta.

czwartek, 6 grudnia 2012

Czy ktoś ma wątpliwości?...



Wieczór przed Mikołajkami spędzamy w towarzystwie mąki, jajek, cynamonu i jeszcze kilku innych produktów, które mają się przemienić w okolicznościowe słodycze. Różne nadzienia, kilka serii - prawdziwa muffinowa manufaktura. W końcu, rano muszą być gotowe. Tak samo jak torba z prezentami. Jest w niej herbaciany kubek dla Taty, wielki pluszowy brokuł dla malej dziewczynki i książka o przygotowywaniu ozdób choinkowych. Drobiazgi, które dziś wywołały na twarzach bliskich osób, wielkie uśmiechy. Czy ktoś ma wątpliwości, że święty Mikołaj naprawdę istnieje? ... Udanych Mikołajek :)

niedziela, 2 grudnia 2012

Reorganizacja



Z nowa pracą i nowymi studiami przyszedł nowy rytm dnia i tygodnia. Inna organizacja czasu. I zadowolenie, że jest realna szansa, że osobisty bilans roku będzie jednak pozytywny.

piątek, 5 października 2012

Jest dobrze, czyli dzień miłych wiadomości.

Najpierw odwiedziny pana listonosza z paczką od Agaty pod pachą. Potem telefon: "Witamy w zespole. Może pani zacząć pracę od poniedziałku?". Po raz pierwszy od dawna spokojnie przespałam noc. Jest dobrze :)

niedziela, 2 września 2012

Zaczynam wierzyć...










Kolejna świeczka na torcie. Do tego miłe spotkania, nieoczekiwane nagrody i w sumie cały tydzień obsypywania prezentami. Do tego kartki, telefony i inne okazy sympatii i wsparcia. Onieśmielająca radość z trzymanych kciuków. Z większą wiarą szukam nowego zajęcia. Zbyt wiele bliskich mi osób wierzy w pozytywną stronę zmian, abym ja nie wierzyła. Nieśmiało zaczynam zatem wierzyć...

piątek, 24 sierpnia 2012

Mówią, że zmiany są dobre

Podobno zmiany są dobre, myślę sobie sprzątając już nie moje pracownicze biurko. Dotychczas starannie uporządkowane notatki i dokumenty, produkowane i zbierane od kilku lat, teraz nagle jako niepotrzebne trafiają do niszczarki. Muszę podsumować, dopiąć i rozliczyć. Schować swoje projekty do archiwum. Zamknąć to co wcześniej i sprzątnąć z biura ślady swojej obecności. Zostawić dla nowej osoby neutralną przestrzeń biurka, puste szuflady i tablicę korkową. Wychodzę z kartonem. Zabieram swój kubek, kalendarz i bagaż wspomnień... Nie wiem, czy tym razem zmiany są dobre... wiem, że tym razem są one nieuniknione.